Jezus Jest Tu
 

 


Kardynał Ratzinger: Spotkanie z Chrystusem sednem chrześcijaństwa

Wiele osób postrzega dziś chrześcijanstwo jako sprawną ale skostniałą instytucję, a nie jak spotkanie z Chrystusem i dlatego ich wiara nie jest dla nich źródłem radości - powiedział prefekt watykańskiej Kongregacji Wiary, kard. Joseph Ratzinger w wywiadzie dla katolickiego tygodnika Vita Trentina.


- Chrześcijaństwo jest dla wielu ludzi jakąś starą tradycją, przytłoczoną starymi przykazaniami, czymś co już doskonale znamy, co nie wnosi niczego nowego. Jeśli pozostajemy przy takiej opinii, nie żyjemy istotą chrześcijaństwa, jaką jest spotkanie z Bogiem, który się do nas zbliża i staje się naszym przyjacielem. Momentem przełomowym jest właśnie osobiste spotkanie z Bogiem. Jeśli ktoś znajdzie to sedno, zrozumie też wszystkie inne rzeczy. Ale jeśli nie miało miejsca spotkanie z Bogiem, które poruszyło serce, cala reszta może być po prostu ciężarem, którego dźwiganie wydaje się nam absurdalne - tłumaczy kardynał.

Prefekt watykańskiej Kongregacji Wiary nawiązał też do Soboru Watykańskiego II, mówiąc że jest jeszcze wiele spraw, które po soborze nie zostały wdrożone. Stwierdził między innymi, że w ciągu dziesięciu ostatnich lat nastąpił postęp w zakresie wdrażania reformy liturgicznej, która nie powinna ograniczać się do zewnętrznych gestów lecz polegać także na zaangażowaniu wszystkich uczestników w dialog wiary.

- Kolejnym zasadniczym elementem przesłania Soboru, który powinien być silniej akcentowany jest potrzeba pojmowania chrześcijaństwa w sposób osobisty, jako spotkania z Chrystusem. Mogę powiedzieć, że takie właśnie rozumienie centralnej roli Chrystusa jest sercem Soboru Watykańskiego II - powiedział kard. Ratzinger - niestety, w międzyczasie skoncentrowaliśmy się na bardzo wielu rzeczach zewnętrznych, dlatego też teraz to sedno musi byc na nowo odkrywane.

Kardynał powiedział również, że uczestnicy Sboru pragnęli pokazać iż chrześcijaństwo nie jest przeciwko rozumowi czy postępowi, ale wręcz przeciwnie - stara się pomóc by rozum pracował nie tylko nad sprawami technicznymi, ale także dla rozwoju ludzkości w aspekcie moralnym i duchowym. Podkreślił, że dla chrześcijan największym osiągnięciem ludzkiego umysłu powinna stać się możliwość zobaczenia Boga i wniesienie do świata pracy, handlu i polityki swiatła odpowiedzialności moralnej, miłości i sprawiedliwości.

- Z jednej strony jest bardzo ważne by księża we właściwy sposób głosili sedno wiary chrześcijańskiej, z drugiej zaś powinny działać osoby wierzące, które w innych sferach życia angażują się w ukazywanie podstaw chrześcijaństwa i przez to zmieniają życie swojego otoczenia.