LEMURIA




Rozwój i upadek Lemurii nie jest nigdzie dokumentowany. Nie zachowały się żadne zapiski ani inne świadectwa, które mówiły by, że ten ląd naprawdę istniał. Naukowcy przypuszczali już od dłuższego czasu, że musiał istnieć jeszcze inny ląd na długo przed Atlantydą.

Lemuria zwana również Pacyfika, MU i jak nazywał ją Cayce Zu lub Oz nie była
podobna do Atlantydy. Przypuszcza się, że ciągle na Ziemi są miejsca, pozostałości
po tym wielkim kontynencie. Wiele wysp na Pacyfiku np, Wielka Wyspa Hawaje i Wyspy Wielkanocne są przypisywane Ziemi MU. Wierzy w to wielu naukowców. Na Wyspach Wielkanocnych jest zastanawiające skąd tam się wzięły kolosalne kamienne postacie. Maorysi w Nowej Zelandii ciągle wspominają, że dawno temu była zatopiona wyspa
zwana Hawaiki. Jest wiele dat w czasie, które przypisuje się istnieniu Lemurii, od
75 000 lat do 20 000 przed Atlantydą. Są też przypuszczenia, że lemurianie i
atlantowie kontaktowali się z sobą w pewnym okresie ich wspólnego istnienia.

O Lemuri pisała H. P. Błavacki.
Dokładnie opisała wiele sekretnych symboli z ziemi MU. Jeszcze
przed nią wspominał Ziemię MU Augustus Le Plondeon (1826 - 1908),
naukowiec badający kulturę Majów na Jukatanie. Po przetłumaczeniu tekstów
Majów znalezionych w starych ruinach na półwyspie Jukatan było oczywiste,
że przed kulturą Atlantydy i starożytnego Egiptu istniała inna ziemia, ale
badacz uważał je za bajki, mówiły o starym kontynencie zwanym MU.

H.P. Błavacki w roku !880 wydała książkę "Book of Dzyon", komplet kosmologii, opisuje siedem ras człowieka. W swojej książce ukazuje światu po raz pierwszy Lemurię i jej mieszkańców - trzecią rasę ludzi na Ziemi. Opisuje ich jako istoty bardzo wysokiego wzrostu, hermophrodite (posiadający oba, męski i żeński system rozrodczy, w jednym
ciele produkują jaja i spermę, podobnie jak wiele roślin i niektóre z niższej grupy
zwierzęta
). Mentalnie nie byli zbyt mocno rozwinięci ale za to bardziej czyści spirytualnie.

H.P. Błavacki podała również, jaki był powód zatonięcia Lemuri. Pewna grupa
lemurian rozpoczęła praktyki seksualne ze zwierzętami. Lemuria została zatopiona,
a w to miejsce zaczęła powstawać nowa czwarta rasa ludzi, byli to atlantowie.

W roku 1894 Frederic Spencer Olivier w książce " A Dweller Two Planet"
pisze o zatopieniu kontynentu Lemuri i wspomina Mount Shasta w Kaliforni
jakoby była pozostałością po tym starym lądzie. Podobne informacje
są przekazywane przez inne już całe grupy, między innymi:
Church Universal and Triumphant,
The Tample of the Presence,
The Heatrs Center,
którzy powtarzają je za Wniebowstąpionymi Mistrzami.

Oprócz Lemuri jest także wspominana nazwa Kumari Kandam - Królestwo w
południowej Indii, cywilizacja istniejąca ok 50 000 lat temu. Trudno dzisiaj określić
czy była to cywilizacja z Lemuri czy żyła równocześnie w tym samym czasie,

Tyle nauka ... a co mówią mistycy?

Mistyczne źródła donoszą, że rasa lemuriańska była mieszanką głównie
z Syriusza, Alpha Centauri i mniejsza ilość z innych jeszcze planet. Wszystkie
te rasy zmieszały się razem na Ziemi w okresie formowania się cywilizacji Mu.

Lemuria jest przedstawiana jako rajska i magiczna kraina, na której przez długi
czas ludzie nie znali większych trosk. 25 000 lat temu Lemuria i Atlantyda były
dwoma największymi cywilizacjami na Ziemi. Walczyly nawzajem o własne
poglądy. Obie cywilizacje miały bardzo różne ideały. Lemurianie wierzyli, że
inne mniej rozwinięte kultury powinny odejść w samotność aby kontynuować
ich własną ewolucję, we własnej ciszy, żeby mogli lepiej zrozumieć własną
drogę życia. Atlantowie wierzyli, że mniej rozwinięte kultury powinny być
kontrolowani przez dwie bardziej rozwinięte cywilizacje. Ta różnica poglądów
spowodowała serię termonuklearnych wojen pomiędzy Atlantydą i Lemurią.

Kiedy wojny wygasły i opadły wojenne kurze nie było zwycięzcy. Podczas tych wojen
ludzie, wysoko zaawansowani cofnęli się na zupełnie niski stopień rozwoju. Zarówno Atlantyda jak i Lemuria byli ofiarami swojej agresji i mocno osłabili oba kontynenty.

W czasie Lemurii Kalifornia była częścią ich lądu. W okolicy Mount Shasta wznieśli
dużą swoją kulturę i wybudowali potężne miasto - Telos. Rozciągało się na bardzo
wielkim terenie, nie tylko w okolicy Mount Shasta ale wzdłuż całego dzisiejszego zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej, sięgało aż do Brytyjskiej Kolumbii.
Telos znaczy: komunikacja z duszą, jedność z duszą i zrozumienie duszy.

Lemuria uchodzi za macierzysty ląd człowieka. Zatonęła bardzo szybko
w ciągu jednej nocy. Wszyscy spali i nawet nie spostrzegli, co się stało.

Lord Himalaja - Wniebowstąpiony Mistrz, w roku 1959 przez Geraldine Innocenti
przekazał informacje o Lemuri i jej zniknięciu. Zanim zatonęła kapłani i kapłanki z Świątyni przestrzegali przed nadciągającym kataklizmem. Wiele świętych rzeczy i Święty Ogień zdążyli przenieść do Telos. Udało im się też ewakuować w bezpieczne miejsca dużo osób.

Święty Ogień został również przesłany na kontynent Atlantydy,
umieszczono go w specjalnych miejscach i zabezpieczono
na długi czas aby mógł służyć do celów spirytualnych.

Przed samym zatonięciem Lemurii, kapłani i kapłanki powrócili w te
miejsca, które miały zniknąć aby pomóc ludziom w tej ciężkiej chwili, aby
nie było w nich lęków i obaw. Dużo swojej pracy wykonywali za pomocą
energii, otulali ciała ludzi własną aurą aby ocalić ich ciała emocjonalne.

Lord Himalaja w swoim przekazie zatytułowanym " Most Wolności" z roku 1959 mówi:

"... Wielu członków z duchowieństwa utworzyło
małe strategiczne grupy w różnych regionach.
Modlili sie i śpiewali aby uleczyć emocjonalne rany
w ciałach eterycznych i ocalić pamięć,
która została zakodowana w komórkach.
Podczas tej akcji i poświęcenia kapłani wybrali
aby pozostać razem z grupami i do samego końca.
Wspierali ludzi pełnych obaw.
Modlili się dotąd aż fale wody wypełniły im usta.
Podczas ich modlitw ludzie posnęli,
woda przykryła ich nagle.
Rano było już niebieskie niebo, wszystko się skończyło.
Lemuria spoczęła na dnie Pacyfiku.
Nikt z kapłanów nie uciekł, ani nikt z nich nie obawiał się.
Lemuria odeszła dostojnie...."


W tym samym czasie kiedy odchodziła Lemuria zaczęła też tonąc
Atlantyda. Szybko traciła znaczne części swojego lądu. Ten proces
trwał ok 200 lat aż w końcu Atlantyda kompletnie zatonęła.

Oba te kontynenty były już pod wodą. Pozostały małe wyspy i ludzie mieszkający
na nich ciągle pamiętali te wydarzenia jak również wojny nuklearne. Długo trwało
zanim wyleczyli swoje emocjonalne rany. Po zatonięciu obu tych kontynentów
zmieniła się na Ziemi drastycznie atmosfera. Nastąpiło wielkie oziębienie,
brakowało na niebie słońca, ciągle atmosfera była skażona. Na Ziemi rosło
bardzo mało roślin i nie było wystarczająco pożywienia. Znikła duża ilość zwierząt.