Biskup płocki i męczennik

Bł. Antoni Julian Nowowiejski (1858-1941)


Biskup Nowowiejski. Fot. z 1911 r.Podczas drugiej wojny światowej duchowieństwo diecezji płockiej podzieliło los wielu tysięcy wiernych tej i innych diecezji, którzy zostali poddani represjom hitlerowskiego okupanta. Aż 110 kapłanów diecezji płockiej, na czele z abp. Antonim Julianem Nowowiejskim i jego sufraganem - bp. Leonem Wetmańskim, zostało zamordowanych w obozach zagłady w Działdowie, Dachau, Oświęcimiu, Sachsenhausen i Stutthofie oraz na placówkach duszpasterskich. Warto przybliżyć postać wybitnego arcypasterza, seniora ówczesnego episkopatu, abp. A. J. Nowowiejskiego, którego papież Jan Paweł II beatyfikował w Warszawie 13 czerwca 1999 jako jednego z grona 108 męczenników II wojny światowej.

Kapłan, profesor, biskup

        Abp Antoni Julian Nowowiejski urodził się dnia 11.02.1858 r. we wsi Lubienie parafia Krynki k. Opatowa w diecezji sandomierskiej. Jego rodzicami byli Antoni i Marianna z Sutkowskich. Jego pierwszym nauczycielem był ojciec, który pracował jako nadleśniczy w leśnictwie Iłża, następnie uczęszczał do gimnazjum w Radomiu. W 1873 r. przeniósł się wraz z rodzicami do Płocka. Dnia 7 września 1873 r. w wieku 16 lat został przyjęty do seminarium duchownego w Płocku. Studia seminaryjne trwały wówczas 5 lat. W trakcie studiów pełnił funkcję dziekana kleryckiego. Dnia 19.06.1878 r. został skierowany na dalsze studia teologiczne do Akademii Duchownej w Petersburgu. W 1882 r. zdobył tam tytuł magistra teologii.

        Święcenia kapłańskie przyjął 10.07.1881 r. w wieku 23 lat z rąk biskupa A. Gwintowta. W czerwcu 1882 r. otrzymał nominację na profesora seminarium duchownego w Płocku, gdzie uczył łaciny, liturgii i teologii moralnej. W latach 1882-1883 pełnił również funkcję wikariusza parafii św. Bartłomieja i rektora kościoła poreformackiego. Z nominacji biskupa Kacpra Borowskiego w 1883 r. został mianowany wicerektorem seminarium, funkcję tę pełnił do 1901 r. W tym czasie dał się poznać, nie tylko jako wymagający moderator, ale przede wszystkim jako wybitny profesor - znawca i miłośnik liturgii. Te zainteresowania liturgią sprawiły, że biskup Kossowski w kwietniu 1888 r. mianował go ceremoniarzem katedralnym. W tym czasie przygotował do druku pierwsze prace z dziedziny liturgiki. W 1887 r. odbył tajną misję do Rzymu w sprawie uzyskania specjalnego Facultates dla prześladowanego przez władze carskie rządcy diecezji, biskupa Kossowskiego. W dowód uznania w wieku 30 lat został mianowany kanonikiem honorowym kapituły płockiej.

        Równie blisko współpracował z następnym rządcą diecezji, biskupem Michałem Nowodworskim. Bardzo aktywnie zaangażował się w redagowanie Encyklopedii Kościelnej. W tym czasie włączał się również w pracę społeczną na terenie Płocka. W 1896 r. odbył pielgrzymkę do Ziemi św. Przez cały czas pracował naukowo, publikując wiele artykułów w czasopismach kościelnych.
        W latach 1901-1908 pełnił obowiązki rektora seminarium. Nowy rządca diecezji biskup Jerzy Szembek w 1902 r. mianował go wikariuszem generalnym, a w 1904 r. Stolica Apostolska obdarzyła go godnością prałata. Po odejściu biskupa Szembeka do Mohylewa, ks. Nowowiejski w latach 1903-1904, jako wikariusz generalny, zarządzał diecezją płocką. W chwili objęcia rządów w diecezji płockiej przez nowego ordynariusza biskupa Apolinarego Wnukowskiego z Żytomierza, prałat Nowowiejski ponownie został mianowany na stanowisko wikariusza generalnego. Po czterech latach rządów biskup Wnukowski został mianowany metropolitą w Mohylewie.

        Przełomowym momentem w życiu ks. Nowowiejskiego był rok 1908, gdy na wniosek biskupa Wnukowskiego, papież Pius X mianował go 12 czerwca biskupem płockim. Sakrę biskupią przyjął 6 grudnia w Petersburgu z rąk swego poprzednika na stolicy biskupiej w Płocku, a wówczas już arcybiskupa Wnukowskiego, metropolity mohylewskiego oraz biskupa S. Zdzitowieckiego z Włocławka i A. Niedziałkowskiego, biskupa łuckiego. Przez cały czas biskupiej posługi w diecezji płockiej, która trwała 33 lata, dawał dowody wielkiej troski o odpowiedni poziom duchowy i intelektualny duchowieństwa i świeckich tej diecezji. Świadczą o tym; reforma studiów seminaryjnych, rozbudowa gmachów tej uczelni, utworzenie w 1916 Niższego Seminarium, założenie w 1908 r. pierwszego w Królestwie Polskim muzeum diecezjalnego, wybudowanie w 1929 r. dla kleryków Antoniówki - domu letniskowego, utworzenie w 1917 r. w Płocku szkoły organistowskiej, wybudowanie w diecezji wielu domów Akcji Katolickiej, konsekrowanie ok. 40 nowo zbudowanych, bądź wyremontowanych kościołów.

        Nie sposób w krótkim tekście wyliczyć wszystkich zasług biskupa Nowowiejskiego, dość przypomnieć, że w dowód uznania za jego wszechstronną troskę o dobro Kościoła Płockiego i za zaangażowanie w sprawy misyjne w Polsce, papież Benedykt XV mianował go asystentem tronu papieskiego, zaś Pius XI mianował go w 1930 r. arcybiskupem tytularnym Silyum. W 1931 r. w 50-tą rocznicę święceń kapłańskich, otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Polonia Restituta. W tym też roku Uniwersytet Warszawski nadał mu doktorat honoris causa, a w Płocku otrzymał tytuł Honorowego Członka Rady Miasta.

W służbie misjom

        Oprócz zainteresowań naukowych np. z dziedziny liturgii i szeroko pojętej teologii, szczególne miejsce w posłudze pasterskiej abp. A. J. Nowowiejskiego zajmowały sprawy misji. Jako biskup płocki z wielką troską apelował do wiernych i duchowieństwa o wspieranie dzieła ewangelizacji świata. W jednym z listów pasterskich pisał: "Przeszło miliard pogan nie zna swego Pana i Odkupiciela. Misjonarze, których jest garstka w porównaniu do potrzeb ewangelizacji świata, wyciągają do nas ręce z błagalną prośbą o pomoc. (...) Czy te ludy pogańskie w najbliższej przyszłości należeć będą do Chrystusa, czy staną się łupem herezji lub komunizmu - od nas to w znacznej mierze zależeć będzie. (...) Nadeszła już chwila, aby zwołać pospolite ruszenie w Kościele dla pomocy tym, którzy z niesłychanym poświęceniem i bohaterstwem pracują w pierwszych szeregach dla rozszerzania Królestwa Bożego na ziemi. Czas już najwyższy, by wszystkie dzieci Kościoła wzięły udział w jego misyjnym trudzie, w tej zorganizowanej krucjacie krzewienia wiary świętej". Listy pasterskie, odezwy i kazania arcybiskupa były stałym środkiem animacji misyjnej w diecezji płockiej.

        Od momentu, gdy Episkopat Polski w 1920 r. podjął w Częstochowie uchwałę o założeniu Związku Misyjnego Duchowieństwa we wszystkich diecezjach, a jego sekretarzem został ks. bp Adolf Szelążek, sufragan płocki, sprawy misji stały się jednym z głównych tematów w nauczaniu abp. Nowowiejskiego. Tworzenie struktur Związku Misyjnego w Polsce przebiegało powoli i trwało prawie 4 lata. Dlatego też w 1924 r. abp Nowowiejski przedstawił podczas konferencji Episkopatu Polski wniosek, by akcję misyjną w Polsce zorganizować również na szczeblu krajowym. W tym celu abp Nowowiejski postulował powołanie prezesa krajowego Związku Misyjnego Duchowieństwa. Propozycja ta została przyjęta. Następnie w imieniu Episkopatu Polski wysłano prośbę do Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, a jako kandydata na prezesa krajowego zaproponowano samego wnioskodawcę. Dnia 17 stycznia 1925 r. abp Nowowiejski został mianowany przez wyżej wymienioną kongregację dożywotnio pierwszym w dziejach prezesem krajowym Związku Misyjnego Duchowieństwa w Polsce.

        Abp Nowowiejski doskonale wiedział, że owoce działalności misyjnej w Polsce zależą przede wszystkim od stopnia świadomości i zaangażowania misyjnego samego duchowieństwa. Dlatego też tak często w swoich wystąpienia przypominał o potrzebie stałej animacji misyjnej, najpierw wśród członków Związku a następnie wśród świeckich. Do kapłanów diecezji płockiej pisał: "Dlatego zachęcam i kapłanów moich, by pomimo przeciążenia innymi obowiązkami duszpasterskimi nie zapominali i o tej dziedzinie swej pracy, która z istoty swej należy do kapłaństwa. (...) Nic tak nie zespoli wiernych z Kościołem i nie obudzi uświadomienia katolickiego, jak zainteresowanie ludzi misjami. Budźcie powołania misyjne, najpiękniejsze ze wszystkich. Wykorzystujcie wszelkie okazje, by mówić o misjach...".

        Jednym ze sposobów ożywiania działalności misyjnej były organizowane przez prezesa Związku - abp. Nowowiejskiego - ogólnopolskie Kongresy misyjne, które wyznaczały główne kierunki działalności misyjnej w Polsce. Jako prezes krajowy Związku zachęcał on do urządzania zjazdów diecezjalnych i dekanalnych, wystaw, akademii i wieczornic, projekcji filmów, propagowania prasy, w tym szczególnie wydawanego przez jezuitów w Krakowie miesięcznika "Misje Katolickie". Niewątpliwie wymiernym efektem działalności misyjnej abp. Nowowiejskiego była wciąż wzrastająca liczba członków Związku Misyjnego Duchowieństwa (w 1937 r. zmieniono nazwę Związku na Papieska Unia Misyjna Duchowieństwa). Liczba członków Związku w 1926 r., a więc w rok po objęciu funkcji prezesa krajowego przez abp. Nowowiejskiego, wynosiła 4893 osoby, natomiast w 1939 r. do związku należało już 10 060 członków. W tym 7635 kapłanów diecezjalnych, 411 kapłanów zakonnych i 1044 seminarzystów.
        Ta pełna owoców działalność Związku Misyjnego Duchowieństwa, którym dożywotnio kierował abp A. J. Nowowiejski i jego sekretarz bp L. Wetmański, została przerwana we wrześniu 1939 r. przez wybuch wojny. Niestety los wielu milionów Polaków, dotkniętych represjami wojennymi, podzielił również prezes krajowy Związku, abp Nowowiejski i sekretarz związku, bp L. Wetmański, sufragan płocki.

Męczeństwo w obozie

        Po długich latach owocnego duszpasterzowania w diecezji płockiej i wielkiego zaangażowania w sprawy misyjne w Polsce, w życiu abp. Nowowiejskiego rozpoczął się ostatni i najtrudniejszy etap jego życia. Dnia 28 II 1940 r. arcybiskup A. J. Nowowiejski wraz ze swoim sufraganem bp. L. Wetmańskim został wywieziony przez Niemców do Słupna k. Płocka, gdzie byli internowani do 7 III 1941 r., a następnie zostali przewiezieni do obozu zagłady w Działdowie. Mimo sędziwego wieku, abp Nowowiejski mężnie znosił okrutne udręczenia obozowego życia. Powszechnie znany jest fakt, że pewnego dnia hitlerowcy wyprowadzili sędziwego arcybiskupa na podwórko obozu i na oczach współwięźniów pędzono go biegiem do latryny i z powrotem, a gdy przewrócił się w błoto zerwano z jego szyj krzyż i kazano go podeptać. Arcybiskup z szacunkiem pochylił się i ucałował krzyż, po czym został bity i kopany przez hitlerowców. Zdarzenie to było jednym z wielu świadectw jego głębokiej wiary.

        Jako duchowy Ojciec, niósł w obozie swoim kapłanom i pozostałym współwięźniom pociechę i nadzieję. W tych trudnych dla Ojczyzny i Kościoła chwilach, jako dobry pasterz do końca pozostał wśród swoich kapłanów i wiernych, by na koniec poprzez męczeńską śmierć dać najpiękniejsze świadectwo miłości Boga i Ojczyzny. Zmarł prawdopodobnie dnia 28 V 1941 r. Przeżył 83 lata życia, 60 lat kapłaństwa, 33 lata biskupstwa. Do dziś nie udało się ustalić miejsca pochowania jego ciała.
        Wymownym świadectwem wielkości Arcybiskupa Nowowiejskiego jest ogrom jego dokonań na polu duszpasterskim i naukowym. Przed wojną uchodził za jednego z najbardziej doświadczonych i zasłużonych biskupów polskiego episkopatu. W szczególności diecezja płocka nigdy nie zapomniała o swoim Wielkim Duszpasterzu i jego sufraganie, którzy poprzez swoje męczeństwo dali dowód miłości Boga i Ojczyzny.

Ks. Dariusz Kisiel