Ofiara złożona za braci

11 sióstr nazaretanek, męczenniczek z Nowogródka (+ 1943)


Siostry Nazaretanki z Nowogródka, zamordowane w dniu 1 sierpnia 1943 r.          Świat i Kościół wkroczył w nowe tysiąclecie. Na progu tego wydarzenia Papież Jan Paweł II przypomniał prawdę o Kościele zakorzenionym w świadectwie męczenników i pieczołowicie chroniącym pamięć o nich. Jednym z tych świadectw jest męczeństwo 11 sióstr nazaretanek: siostry Marii Stelli i 10 Towarzyszek: s. Imeldy, s. Rajmundy, s. Danieli, s. Kanuty, s. Sergii, s. Gwidony, s. Felicyty, s. Heliodory, s. Kanizji i s. Boromei, rozstrzelanych przez hitlerowców 1 sierpnia 1943 r. w lesie pod Nowogródkiem.
          Dar ich beatyfikacji otrzymał Kościół i Zgromadzenie Sióstr Najśw. Rodziny z Nazaretu dnia 5 marca 2000 r. Nazaretańskie męczenniczki kierują dziś do każdej rodziny ewangeliczne przesłanie miłości, dającej życie za braci. Apostołując wśród rodzin nowogródzkiego społeczeństwa, realizowały charyzmat służby rodzinie, przekazany Zgromadzeniu Sióstr Nazaretanek przez założycielkę, bł. Franciszkę Siedliską.

          W Nowogródku siostry osiedliły się w 1929 r., w pobliżu mickiewiczowskiej fary, nad którą roztoczyły opiekę. W rok później otworzyły szkołę podstawową z internatem. S. Kanizja przygotowywała dzieci do 1. Komunii św. Wkrótce wychowawczo-religijne oddziaływanie sióstr w nowogródzkiej społeczności zaczęło wydawać coraz większe owoce, tak że stanowiły one z nią jedno - jak podaje kronika Domu. Nazaretanki dzieliły z miastem także ten sam wojenny los: ostrzeliwanie Nowogródka, terror okupanta, wywózkę ludności. Ten czas, to miejsce i te siostry wybrał Bóg, by kolejny raz wypełniły się słowa Ewangelii, że nie ma większej miłości, jak oddanie życia za braci. Fakt męczeństwa sióstr poprzedziła ich gotowość do złożenia życia w ofierze za grupę aresztowanych nowogródzian, w większości ojców rodzin oraz za poszukiwanego przez gestapo rektora fary, a zarazem kapelana sióstr - ks. Aleksandra Zienkiewicza.
          Egzekucja odbyła się 1 sierpnia 1943 r. Siostry zostały rozstrzelane przez Niemców, w lesie ok. 5 km od Nowogródka. Natomiast aresztowani ocaleli i po zsyłce na przymusowe roboty wrócili do rodzin. Ksiądz, jako jeden z niewielu kapłanów w okolicy, przeżył. Bóg przyjął ofiarę sióstr. Przemawia ona dziś Chrystusową prawdą, że miłość jest największa, że trwa i zwycięża.

S. Dominika Pawlik, nazaretanka