Zwiastowanie Pańskie

 

 

Zwiastowanie - Albani
Dzisiejsza uroczystość przypomina nam o tym wielkim zdarzeniu, od którego rozpoczęła się nowa era w dziejach ludzkości. Archanioł Gabriel przyszedł do Maryi, niewiasty z Nazaretu, by zwiastować Jej, że to na Niej spełnią się obietnice proroków, a Jej Syn, którego pocznie w cudowny i dziewiczy sposób za sprawą Ducha Świętego, będzie Synem samego Boga. Fakt, że uroczystość ta przypada często w trakcie Wielkiego Postu uzmysławia nam, że tajemnica Wcielenia jest nierozerwalnie związana z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.



Początki tej uroczystości są nadal przedmiotem dociekań. Najprawdopodobniej nie została ona wprowadzona jakimś formalnym dekretem władzy kościelnej, ale wyrosła z refleksji nad wydarzeniem tak szczegółowo przedstawionym na kartach Ewangelii.
Uroczystość Zwiastowania zaczął najpierw wprowadzać Kościół Wschodni już od wieku V. Na Zachodzie przyjęło się to święto od czasów papieża św. Grzegorza Wielkiego (+ 604). Najstarszym świadectwem tego święta na Wschodzie jest homilia Abrahama z Efezu, wygłoszona najprawdopodobniej w Konstantynopolu pomiędzy latami 530-550. Święto w Konstantynopolu potwierdzone jest w VI w., w Antiochii pod koniec VI w., w Jerozolimie w I połowie VII w. Na Zachodzie natomiast potwierdzenie znajdujemy w VII w. (Rzym i Hiszpania). W swoich początkach uroczystość ta miała wysoką rangę, gdyż była uważana za święto Pańskie. Akcentowano nie tylko moment zwiastowania, co wcielenia się Chrystusa Pana, czyli pierwszy akt Jego przyjścia na ziemię i rozpoczęcia dzieła naszego zbawienia. Tak jest i dotąd. Z czasem lud nadał temu świętu charakter maryjny, pierwszą osobą czyniąc Maryję jako "błogosławioną między niewiastami", wybraną w planach Boga na Matkę Zbawiciela rodzaju ludzkiego. Liber Pontificalis papieża św. Sergiusza I (687-701) poleca, aby w święto Zwiastowania, podobnie jak w święto Ofiarowania Pana Jezusa, Narodzenia i Zaśnięcia Maryi wychodziła procesja z litanią z kościoła św. Hadriana do bazyliki Matki Bożej Większej. O święcie Zwiastowania wspominają synody w Toledo (656) i w Trullo (692). We Francji na ten dzień była przeznaczona osobna, bardzo piękna procesja.
Wiadomo także, że już w IV wieku w Nazarecie powstała bazylika Zwiastowania. Wystawił ją bogacz żydowski, Józef z Tyberiady, który przeszedł na chrześcijaństwo. Wybudował on kościół na miejscu, gdzie według podania miał stać domek świętej Rodziny. W roku 570 nawiedza tę bazylikę i opisuje pielgrzym, Antoni z Piacenza. Przetrwała ona do wieku XI. Krzyżowcy na jej miejscu wystawili o wiele większą i bardziej okazałą. Ta z kolei przetrwała aż do roku 1955, kiedy to franciszkanie wystawili nową, obecnie istniejącą świątynię. W odległości ok. 200 metrów od niej znajduje się kościół św. Józefa. W wieku VI stał na tym miejscu kościół Matki Bożej Karmiącej. W pobliżu tego znajduje się także synagoga, zbudowana na miejscu tej, w której Chrystus często przebywał i nauczał. Pamiątką najpewniejszą z czasów Maryi jest jej Studnia, jedyna zresztą w Nazarecie. Na tym miejscu stał kiedyś kościół poświęcony św. Gabrielowi, aniołowi.

Zwiastowanie - Fra AngelicoNie mamy również pewności, dlaczego na obchód tajemnicy Zwiastowania wybrano właśnie dzisiejszy dzień. Najczęściej podaje się wyjaśnienie wiążące 25 marca z dniem, w którym celebrujemy Narodzenie Pańskie - 25 grudnia, a zatem datami, które dzieli dokładnie 9 miesięcy. Współcześni badacze genezy święta Zwiastowania wykluczają jednak ten element. Chrześcijanie pierwszych wieków przywiązywali wielką wagę do ostatnich dni marca i początku kwietnia. Związane to było z datą 14 Nizan w Starym Testamencie - ze świętem Paschy. Prawdopodobnie dlatego właśnie w ostatnich dniach marca wspominano moment Zwiastowania - początku Życia, które przez mękę, śmierć i z martwych powstanie odnowiło wszechświat.
Powszechnie posługujemy się dwiema modlitwami, które upamiętniają moment Zwiastowania. Są to "Zdrowaś Maryjo" i "Anioł Pański".

Pozdrowienie Anielskie. Modlitwa ta składa się z pozdrowienia archanioła, z radosnego okrzyku św. Elżbiety i z modlitwy Kościoła. Na słowach pozdrowienia Gabriela - "łaski pełna" - Kościół oparł wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi. Skoro bowiem Maryja była pełna łaski, to nie mogła jej nigdy być pozbawiona. Słowa św. Elżbiety: "Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego" zawierają część pozdrowienia anioła (Błogosławionaś Ty między niewiastami). W ten sposób św. Elżbieta jakby chciała podkreślić, że znana jest jej tajemnica Zwiastowania, że w imieniu wszystkich niewiast świata winszuje Maryi tak wielkiej godności.
Do wieku XVI odmawiano w Kościele tylko słowa anioła i Elżbiety. Papież św. Pius V oficjalnie wprowadził resztę słów, które do dnia dzisiejszego odmawiamy. Modlitwę Pozdrowienia Anielskiego odmawiały miliony wiernych i wielu świętych wielekroć na dzień. Do jej rozpowszechnienia przyczyniło się również "nabożeństwo trzech Zdrowaś". Propagowało je wielu świętych, jak np. św. Leonard z Porto Maurizio (+ 1751), św. Alfons Liguori (+ 1787) i św. Jan Bosko (+ 1888). Jedni rozpowszechniali to nabożeństwo dla uproszenia sobie trzech cnót: wiary, nadziei i miłości; inni dla zachowania potrójnej czystości - niewinności, czystości, celibatu; inni wreszcie dla uproszenia sobie łaski dobrej śmierci i zbawienia duszy.
Do liturgii Pozdrowienie Anielskie zostało wprowadzone w formie antyfony do Mszy świętej w IV Niedzielę Adwentu w wieku XII. Najwięcej jednak do rozpowszechnienia Zdrowaś Maryjo przyczyniła się praktyka odmawiania różańca świętego, gdzie tę modlitwę powtarza się aż 150 razy.

Anioł Pański. Historia tej modlitwy sięga wieków średnich, kiedy to biciem dzwonów wyznaczano trzy pory dnia: rano, południe i wieczór. Z powodu braku zegarów był to zwyczaj bardzo praktyczny. Przez pobożne odmawianie tej modlitwy, przypominamy sobie scenę Zwiastowania i to, co się w niej dokonało.
Paweł VI w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus tymi słowami zachęca do odmawiania tej modlitwy: "Gdy chodzi o modlitwę Anioł Pański, to chcemy jedynie powtórzyć naszą zachętę, prostą, lecz gorącą, aby zwyczajowe odmawianie tej modlitwy zostało zachowane. Mimo bowiem upływu wieków zachowuje ono swoją siłę i blask. Jest to modlitwa prosta, zaczerpnięta z Pisma świętego". Papież sam tę modlitwę codziennie odmawia, często spotykając się przy tej okazji z wiernymi gromadzącymi się na placu św. Piotra, którym po modlitwie udziela błogosławieństwa.

Scena Zwiastowania to jeden z ulubionych tematów malarstwa religijnego. Najdawniejszy wizerunek Maryi - z II w. - zachował się w katakumbach świętej Pryscylli. Maryja siedzi na krześle, przed Nią zaś stoi anioł w postaci młodzieńca, bez skrzydeł, za to w tunice i w paliuszu, który gestem ręki wyraża rozmowę. Podobne malowidło spotykamy z wieku III w katakumbach św. Piotra i Marcelina. Od wieku IV spotykamy Gabriela ze skrzydłami. Ma on w ręku laskę podróżną albo lilię. Na łuku tęczy w bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie wśród dziewięciu obrazów - barwnych mozaik - jest również scena Zwiastowania (z wieku IV). Maryja jest ubrana w bogate szaty i siedzi na tronie w świątyni jerozolimskiej w chwili, kiedy haftowała zasłonę purpurową dla świątyni. Na głowie ma królewski diadem. Nad Maryją unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. W pobliżu jest archanioł Gabriel. Podobne ujęcie Zwiastowania w mozaice spotykamy w Parenze (w. IV).
W jednym z kościołów Rawenny spotykamy mazaikę z wieku VI, na której Maryja jest przedstawiona, jak siedzi przed swoim domem i w ręku trzyma wrzeciono. Anioł stoi przed Nią z berłem. Podobną mozaikę spotkamy w bazylice św. Nereusza i Achillesa w Rzymie (w. IX). Na Ewangeliarzu cesarza Ottona I (w. X) i w Sakramentarzu św. Grzegorza (w. X) spotykamy pięknie namalowane barwne sceny Zwiastowania. Podobnie piękne sceny Zwiastowania spotykamy w wieku XII w Ewangeliarzu z Gegenbach, z Hardhausen, św. Hildegardy i w rzeźbie w katedrze w Chartres. Tam również widzimy tę scenę w witrażu. Z wieku XIII pochodzi wspaniała mozaika w bazylice Matki Bożej na Zatybrzu w Rzymie. Scenę Zwiatowania unieśmiertelnili ponadto m.in.: Giotto, Szymon Marcin ze Sieny, Fra Angelico, Simone Martini, Taddeo Bartoli, Masaccio.
Pierwsze wizerunki przedstawiają Maryję na tronie (do w. XII). Sztuka romańska (od w. XII) wprowadza ruch i usiłuje nawet oddać uczucia Maryi. Od wieku XIV Maryja otrzymuje często gałązkę oliwną. Anioł zaś trzyma prawie zawsze laskę podróżną, lilię, berło lub gałązkę oliwną. Maryja bywa przedstawiana w czasie modlitwy (klęcznik), z przędziwem, w domu lub koło domu, rzadko przy studni czy świątyni.

Ewangelista nie podał ani dnia, ani miejsca zwiastowania, ograniczając się do wzmianki, że Bóg posłał Gabriela w szóstym miesiącu, domyślnie: od poczęcia Jana. Liturgiczne Święto Zwiastowania ustalono w ten sposób, że od dnia 25 grudnia odjęto 9 miesięcy.
Miasteczko lub raczej wioska galilejska Nazaret nie cieszyła się dobrą opinią wśród sąsiadów. Nazaret leży na wzniesieniu i w kotlinie pomiędzy dwoma podłużnymi wzgórzami, w odległości 140 km na północ od Jerozolimy, 37 km na wschód od Haify i 33 km na zachód od Tyberiady. Nie jest wspomniany ani w Księgach ST, ani w pismach Józefa Flawiusza, ani w Talmudzie.
Maria jest zaślubiona z Józefem, który pochodził z rodu Dawidowego. Wyrażenie "zaślubiona" oznaczać może zarówno mężatkę, jak narzeczoną. Według bowiem ówczesnych zwyczajów żydowskich zaręczyny były równoznaczne z zawarciem małżeństwa.
Słowa: raduj się odpowiadają greckiemu pozdrowieniu: chaire. Hebrajskie pozdrowienie: "Pokój z tobą" oznacza zarazem szczęście, pokój i błogosławieństwo i w ogóle stan, w którym człowiek czuje się dobrze zarówno zewnętrznie, jak wewnętrznie. Wydaje się jednak, że słowa zwiastuna są aluzją do Sf 3,10-18 lub Zach 9,9. Nie stanowią więc zwykłej formuły powitalnej, ale są wezwaniem do radości. Radość przenika całe opowiadanie: narodziny Jana cieszą ojca i wielu ludzi, narodziny Jezusa będą wielką radością dla całego ludu. A Maryja to córka syjońska - symbol całego ludu Bożego. Określenie: łaski pełna, użyte zamiast imienia własnego, wyraża zgodnie z semickim sposobem myślenia istotną cechę Maryi. Słowa: Pan z tobą mogą wyrażać życzenie i wtedy są równoznaczne z formułą: "Pan niech będzie z tobą" albo też stwierdzenie obecności Boga i wtedy pokrywają się ze zdaniem "Pan jest z tobą". Zdanie to pojawia się zwykle w Piśmie Świętym, gdy człowiek ma wykonać jakieś szczególnie trudne i ważne zadanie i zapewnia go o specjalnej pomocy Bożej, która umożliwi mu wykonanie tego zadania. Maryja otrzymuje w chwili zwiastowania najwznioślejsze, ale i najtrudniejsze zadanie do spełnienia. Ma dać światu Zbawiciela. Otrzymuje więc zapewnienie Bożej pomocy.
Chociaż Maryja przestraszyła się, to jednak zastanawia się nad znaczeniem usłyszanych słów. Anioł ją uspokaja zapewnieniem, że Bóg obdarza ją ciągle swoimi względami. Ich wyrazem jest właśnie zapowiedź narodzin syna, który otrzyma od matki imię Jezus.
Maryja wierzy w narodziny. Nie żąda znaku potwierdzającego prawdziwość zwiastowania, ale niepokoi ją sposób, w jaki dojdzie do poczęcia Jezusa. Jest przecież dopiero zaręczona, mieszka jeszcze w swoim domu i nie korzysta z praw małżeńskich. Obyczaj uważał współżycie zaręczonych za grzech, a przynajmniej za nieprzyzwoitość. Dochowanie dziewictwa aż do dnia zawarcia małżeństwa było obowiązkiem narzeczonej. Maryja ma na myśli swoją aktualną sytuację, a nie przyszłe życie małżeńskie.
Poczęcie Jezusa nie naruszy dziewictwa Maryi, bo będzie następstwem działania Bożego. Duch Święty i moc Najwyższego są synonimami i oznaczają wszechmoc Bożą. Zgoda na macierzyństwo została wyrażona w słowach ukazujących pokorę i całkowite poddanie się Maryi Bogu. Tekst grecki mówi o niewolnicy Pańskiej, a więc o osobie, która w rękach swojego właściciela jest rzeczą nieposiadającą żadnych praw ani wolności, dla której wola Pana jest jej wolą i która tę wolę zawsze chce spełniać.

Święto Zwiastowania Pańskiego w tradycji ludowej nazywane było świętem Matki Boskiej Roztwornej, Matki Boskiej Zagrzewnej, Matki Boskiej Kwietnej, Matki Boskiej Wcielenia Słowa. Maryja matka Jezusa była patronką rozwijającej się roślinności i żyznej ziemi (przedstawiana była z kluczami którymi otwierała żyzność ziemi). Chłopi tego dnia rozwiązywali w stodołach snopki (by rozwijały się zawiązki roślin - w domach rodzących kobiet wszelkie węzły musiały być rozwiązane).
Na Święto Zwiastowania miały też przylatywać bociany (przynoszące dostatek gospodarstwu w którym zamieszkają). Bocian był symbolem wiosny (życia) pokonującej zimę (śmierć). Symbolem pokonania śmierci było to że w tym świątecznym dniu dzień stawał się dłuższy od nocy.
Pogodna w dniu Zwiastowania Pańskiego wskazywała jaka będzie pogoda przez cały rok.


Kazanie na Uroczystość Zwiastowania Pańskiego


Gromadzimy się dziś w świątyni, aby oddać cześć Matce Bożej. W Ewangelii słyszeliśmy dziś scenę Zwiastowania. Posłaniec Boży przychodzi do zwyczajnej prostej żydowskiej dziewczyny i mówi jej, że będzie matką Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata. Mówi to tej, która ślubowała życie w czystości, która miała przecież zupełnie inne plany dotyczące swojego życia. Czy to nie była próba wiary? Maryja w tajemnicy Zwiastowania uczy nas okazywania Bogu posłuszeństwa. Jest dla nas wzorem zawierzenia Bogu pomimo tego, że nie rozumie się Jego zamiarów wobec nas.
Maryja uczy nas zawierzenia, to znaczy posłuszeństwa Bogu we wszystkich okolicznościach życia. Maryja wierzy Bogu nie tylko wtedy, gdy Anioł zwiastował Jej, że zostanie matką Jego Syna Jezusa Chrystusa, ale i wtedy, gdy musiała rodzić w skalnej grocie, gdy musiała uciekać do Egiptu, gdy Jezusa zgubiła w Jerozolimie, gdy Syn odezwał się do Niej, jak do obcej: "niewiasto" i wreszcie gdy traciła Go definitywnie pod krzyżem. Nic nie zdołało zachwiać wiary Maryi, nic nie zdołało oderwać serca od Syna. Ona Mu wierzyła do końca i ufała Mu wbrew wszelkiej nadziei. Można powiedzieć, że całe życie Maryi określają te znamienne słowa z tajemnicy Zwiastowania: "Oto ja służebnica Pańska niech mi się stanie według Słowa Twego".
Takiego zawierzenia spodziewa się od nas Chrystus. Zawierzenia, które owocuje ufnością i miłością. Dopiero ufność i miłość czynią wiarę czytelną, silną, mocną, niezachwianą. Bóg tych, których miłuje nie oszczędza, nie szczędzi im bolesnych i nieraz długotrwałych prób. Zsyła im choroby, przeciwności, pokusy, a nawet upadki, by ich wiarę oczyścić, umocnić, wypróbować w ogniu cierpienia. Nieraz, można powiedzieć, ci najlepsi najwięcej cierpią i stają się pośmiewiskiem innych, tych "sprawiedliwych". Ale to wszystko po to, aby ich wiara zamieniła się w zawierzenie, w totalne oddanie się Bogu, bez żadnego "ale". Tak zawierzył Bogu św. Piotr po próbie zaparcia się, tak zawierzył św. Paweł który siebie nazwał "poronionym płodem" w Kościele Chrystusowym. 
Tak zawierzył Bogu i nasz założyciel, Ojciec Leon Dehon, a wymownym tego przykładem jest jego postawa w momencie, gdy założone przez niego zgromadzenie zostało rozwiązane przez Święte Oficjum w Rzymie w 1883 roku. Dekret o rozwiązaniu zgromadzenia otrzymał w uroczystość Niepokalanego Poczęcia N.M.P. Mimo dotkliwego cierpienia i niewidzianego bólu nie wyrzekł ani jednego słowa przenikniętego goryczą, niechęcią czy tłumaczeniem i nie uczynił ani jednego gestu oburzenia. Przeciwnie, dał przykład heroizmu i bohaterstwa i posłuszeństwa Stolicy Apostolskiej.
Dla Dehona była to tajemnica ukrzyżowania i ofiarniczej śmierci zgromadzenia, które słusznie mógł przyrównać do umiłowanego dziecka. On sam przypominał w tej chwili biblijnego Hioba. Trzeba było wówczas mieć taką samą wiarę jak Maryja, by w liście do biskupa napisać: "Pan nasz chciał tego Dzieła, a ja je zafałszowałem swoją niewiernością. Oddaję się w ręce Waszej Ekscelencji, prosząc o przebaczenie mego niedokładnego posłuszeństwa... proszę rozporządzać moją osobą".
Wiara nie jest czymś łatwym, wiara jest przyjęciem z ręki Boga tego wszystkiego, co On dla nas przygotował. Czasami będą to radości, chwile szczęścia, zadowolenia, ale znacznie częściej będzie to krzyż. Wiara jest zawierzeniem, zaufaniem Bogu w każdej sytuacji, nie tylko wtedy, kiedy wszystko dobrze się układa, kiedy idzie po naszej myśli ale i także wtedy, kiedy w naszym życiu, tak jak w życiu Maryi przychodzi cierpienie, lęk niepewność. Kiedy na drodze naszego życia pojawia się krzyż. Często łódka naszego życia będzie się chwiać na falach wzburzonego morza przeciwności, walk, pokus. Wiara musi przejść przez solidną weryfikację życia codziennego.
Boski Mistrzu jesteśmy często podobni do zatrwożonych Apostołów budzących Cię na łódce naszego życia: "Panie, ratuj, bo giniemy". Jesteśmy przestraszeni każdą porażką, każdą przeciwnością. Odezwij się i do nas: "Dlaczego się boicie, ludzie małej wiary?", a potem ucisz burzę w naszej duszy i umocnij naszą słabą wiarę. Spraw, aby nasza wiara stała się wreszcie pełnym zawierzeniem Tobie i Twym zamiarom wobec nas. Amen.

Grota Zwiastowania w Jerozolimie

 

Zwiastowanie

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: "Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami".
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: "Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca". Na to Maryja rzekła do anioła: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?". Anioł Jej odpowiedział: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Na to rzekła Maryja: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!". Wtedy odszedł od Niej anioł.

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego Roku Jubileuszowego 2000 w historii Ziemi Świętej zapisała się niezwykłymi zgłoskami: uroczystą eucharystię w samym miejscu Zwiastowania, czyli w miejscu, gdzie Maryja rzekła swoje "niech mi się stanie", celebrował Ojciec Święty Jan Paweł II.
Sanktuarium Zwiastowania w Nazarecie niewątpliwie jest jednym z najważniejszych sanktuariów w Ziemi Świętej. Miejsce, gdzie anioł pozdrowił Maryję i przekazał jej niezwykłą wiadomość, gdzie przeczysta Dziewica wypowiada swe "tak" woli Bożej i gdzie zbawcze plany Boże dosłownie się ucieleśniają, nie mogło być zapomniane przez pierwszych uczniów Chrystusa. I rzeczywiście, wykazują to niezbicie odkrycia archeologiczne, że już krewni i potomkowie rodziny Maryi w pierwszych wiekach chrześcijaństwa przekształcili miejsce zamieszkania Maryi w miejsce kultu.

Nazaret

Nazaret

Kościół dolny z Grotą Zwiastowania

Nazaret

W następnej epoce, w V wieku wyznawcy Chrystusa, którzy w tym czasie przybyli z różnych części świata, wybudowali w tym miejscu świątynię w stylu bizantyjskim. Zachowali przy tym dokładnie wszystkie te elementy, które były czczone wcześniej. Budowle powstałe wtedy opisują również pielgrzymi: w roku 570 anonimowy pielgrzym z Piacenzy, a potem w roku 670 Arkulf, piszą o kościele wybudowanym nad domem Najświętszej Dziewicy i nad domem Świętej Rodziny.

Nazaret

Kilkaset lat później, kiedy w Ziemi Świętej władzę objęli rycerze krzyżowi, kościół wybudowany w piątym wieku na pewno chylił się ku upadkowi, a może już był całkowicie zrujnowany. W XI wieku Tankred, książę Galilei odbudował kościół w stylu romańskim. Pielgrzymi tego okresu zachwycają się bogatym wystrojem kościoła i jego przepychem. Z północnej nawy schodziło się do niewielkiej groty, w której czczono wspomnienie Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie i zamieszkiwania Świętej Rodziny.

Wnętrze Groty

 

W latach 1263-1271 Bajbars na czele wojsk arabskich odnosi szereg zwycięstw nad rycerstwem europejskim, w roku 1263 naciera na Nazaret i doszczętnie burzy kościół Zwiastowania. W ruinach kościoła nadal była odwiedzana Grota. Niewielu lokalnych chrześcijan i pielgrzymi modlitwą i liturgią czczą ją.
Dopiero w roku 1620 franciszkanin o. Tomasz z Novarry, gwardian z Góry Syjon w Jerozolimie uzyskał od emira Fachr ad Dina pozwolenie na opiekę nad cennymi relikwiami. Grupa franciszkanów natychmiast zamieszkała w Nazarecie, aby strzec i bronić świętej Groty, lecz dopiero w roku 1730 pozwolono im na budowę kościoła Zwiastowania. Niedługo później, w roku 1871 kościół został rozbudowany, mimo to była to budowla niewielka i pozbawiona stylu, wybudowana naprędce i niegodna tak ważnego wydarzenia zbawczego. W roku 1955 rozebrano ten prowizoryczny kościół, przeprowadzono wykopaliska, a następnie wybudowano obecną bazylikę.

Bazylika Zwiastowania

Grota Zwiastowania

Badania archeologiczne prowadził o. Bellarmino Bagatti z Franciszkańskiego Studium Biblijnego w Jerozolimie i okazało się, że historia tego miejsca sięga dosłownie pierwszych lat chrześcijaństwa, a Grotę czcili już bezpośredni spadkobiercy świadków życia i zmartwychwstania Chrystusa.
Obecna bazylika Zwiastowania dominuje nad miastem, nadając mu charakter. Bazylikę, jeszcze niedokończoną, odwiedził w roku 1964 papież Paweł VI, a w bieżącym roku Jan Paweł II.
W miejscu gdzie, "Słowo stało się ciałem" 2000 lat później w eucharystycznej Ofierze sprawowanej przez Ojca Świętego, chleb stał się Ciałem, tym samym Ciałem Chrystusa, które w tej Grocie poczęło się w łonie Przeczystej Dziewicy.
Opracował o. Marian B. Arndt ofm

Bazylika Zwiastowania